Undo

13495636_10208420354005403_5173319571045336322_o

Undo


Wystawa  „Undo”,  Xs gallery, Warsaw
Organizatorzy:
Fundacja Badań Przestrzeni Publicznej TU, Ośrodek Sztuki XS 
Lokal wykorzystywany na cele kulturalne dzięki pomocy m. st. Warszawy Dzielnicy Mokotów 
Projekt WRSW | BRLN 2016 współfinansowany ze środków m.st. Warszawy, Fundacji Współpracy Polsko–Niemieckiej oraz Burmistrza i Senat Berlina 
Partnerzy: Fundacja Burdąg, berlinerpool e.V., Instytut Badań Przestrzeni Publicznej, Goethe-Institut, Plusnull e.V, Kollegen 2,3, agitPolska e. V.

Projekt prezentowany w XS jest próbą rozpoznania estetycznego przemijania rzeczy i zjawisk w świecie wirtualnym. Fascynują mnie możliwości internetowych platform oraz to, jak zachowania i napięcia powstające w świecie wirtualnym przenikają do świata fizycznego, gdzie opresyjna retoryka netowa wpływa na naszą tożsamość. Potęgująca się niechęć do świata fizycznego, która szerzy się w przestrzeni wirtualnej, ostatecznie musi doprowadzić do zgrzytu. W tym starciu to świat fizyczny poniesie konsekwencje tego, z czym nie poradziliśmy sobie w sieci.

Czy w powietrzu wisi jakaś katastroficzna nostalgia? Nasza pamięć sięga mniej więcej do początków naszych kont społecznościowych. Teraźniejszość miała się archiwizować,
a stała się jeszcze bardziej ulotna. Dziś staramy się odkrywać artefakty, pixelowo-bitowe warstwy mas informacji, zdjęć i treści z pogranicza notatki i wspomnienia, przykryte przez kurz.
Na końcu, pod warstwami bit map, zostaje nam tylko wspomnienie spotkania na czyimś wallu. Internet nie zapomina, ale przemija, jak każde inne zjawisko w świecie rzeczywistym. Chociaż godzinami będziesz naciskać ctrl+z, po 20 razie niczego już nie będzie, wszystko, co zostało stracone, stanie się gruntem pod kolejne informacje. Nasz poziom percepcji kończy się po tysięcznym pixelu kwadratowym, reszta to gigahercowy szum upchany w długość fal i światłowodów. A tak naprawdę nieskończony.


The project presented in the XS art space in Warsaw is an attempt to recognize the aesthetic of transience of things and phenomena in the virtual world. I am fascinated by the possibilities of online platforms and how behavior and tensions arising in the virtual world infiltrate the physical world, where the oppressive rhetoric of the internet affects our identity. Enhancing aversion to the physical world, which is rampant in the virtual space, must ultimately lead to discord. In this encounter the physical world has to deal with the consequences of what we did wrong in the network.

Is there some air catastrophic nostalgia in the air? Our memory goes back more or less to the beginnings of our social network accounts. The present was supposed to be archived, and it became even more volatile. Today we are trying to discover artifacts, pixel-bit layers of the masses of information, images, and contents from the border of notes and memories, which are covered by dust. Finally, under the layers of bitmaps, a memory of meeting on someone’s wall is the only thing left. The Internet does not forget, but it passes, like any other phenomenon in the real world. Despite pressing ctrl+z for hours, there will be nothing left after the twentieth time, and everything that was lost will become a ground for subsequent information. Our level of perception ends after the thousandth square pixel, the rest is a gigahertz white noise crammed in wavelengths and fiber optics, which, in reality, is infinite.
norbert_18 norbert_17 norbert_13 norbert_06 IMG_9779 IMG_9775